15 atrakcji w odległości 130-1560 m od Royal Resort Zakopane

15 atrakcji w odległości 130-1560 m od Royal Resort Zakopane

Gdy na terenie obiektu znajduje się basen, sauny i bania, to w niektóre dni nie trzeba nigdzie iść, by świetnie spędzić czas. Jednak do dyspozycji naszych gości w najbliższym otoczeniu Royal Resort SPA znajduje się wiele dodatkowych atrakcji, które warto zobaczyć w czasie pobytu. Poniżej 15 naszych ulubionych miejsc.

Atrakcje tylko 200 metrów od Royal Resort Zakopane

Te miejsca są tuż obok apartamentu Royal Resort SPA:

  • 130 m: Tatrzańskie Mini-Zoo to atrakcja dla całej rodziny, znajdująca się dosłownie za rogiem od naszego obiektu.
  • 120 m: tuż obok znajduje się lodowisko Gugu z wydzieloną częścią, gdzie można wypożyczyć łyżwy.

Leżaki i sauny na trenie obiektu też sprzyjają odpoczynkowi, a w okolicy jest sporo restauracji ze świetnym widokiem na góry, gdzie można w pięknej scenerii coś zjeść. Własna kuchnia umożliwia zrobienie śniadania i zjedzenie go na tarasie czy w pokoju, ale tuż obok są jedne z najlepiej ocenianych restauracji na Podhalu, co z pewnością sprzyja wypoczynkowi.

 

W odległości do 500 metrów od apartamentów Royal

A jeśli relaks na leżaku czy kolacja przy świecach to za mało, poniżej jeszcze kilka miejsc w bliskim otoczeniu apartamentu:

  • 350 m: diabelski młyn, z którego można podziwiać panoramę Tatr — bez wychodzenia w góry!
  • 350 m: Galeria sztuki w willi Oksza: filia Muzeum Tatrzańskiego, w której można podziwiać nie tylko tradycyjne płaskorzeźby i rzemiosło, ale też ciekawe wystawy czasowe.
  • 400 m: dzieci uwielbiają takie miejsca, jak Dino Park Zakopane z poruszającymi się dinozaurami i placem zabaw.

 

700-1000 m od apartamentu Royal Resort SPA

  • 700 m: Myszogród, czyli wypełnione myszami muzeum w centrum Zakopanego to jedno z nielicznych tego typu miejsc w Europie.
  • 700 m: w odległości spaceru od apartamentu jest też Dom Iluzji, czyli miejsce łamiące zasady grawitacji.
  • 850 m: Tatrzański Park Edukacyjny — okazja do odpoczynku wśród dzikiej przyrody tuż obok obiektu Royal, bez konieczności wchodzenia na teren TPN.
  • 900 m: Centrum Edukacji Przyrodniczej, a w nim następujące atrakcje: ogród, muzeum interaktywne, wykłady, warsztaty i spacery z przewodnikiem.
  • 950 m: Stok Narciarski Gigant — nie trzeba się ruszać poza Zakopane, by jeździć na nartach, bo stok to jedna z atrakcji w okolicach Royal Resort.

Tak naprawdę naszych gości w Royal Resort SPA dzieli też tylko kilkaset metrów od słynnych Krupówek, gdzie jest pyszne jedzenie, smaczne lody i oscypki, po które turyści przyjeżdżają z całego kraju.

 

1-1,5 km od Royal Resort SPA

Apartament z widokiem to nie wszystko; całkiem blisko znajdują się jedne z największych atrakcji, które trzeba odwiedzić podczas wyjazdu w Tatry:

  • 1000 m: Snowlandia to (podobno) największy śnieżny labirynt na świecie. Zimą niesamowite miejsce do długiej zabawy dla rodzin z dziećmi — oczywiście w spodniach śniegowych.
  • 1100 m: Park Miliona Świateł sprawdza się szczególnie podczas jesiennego i zimowego pobytu, gdy wieczory są długie — rozświetlone, bajkowe konstrukcje w centrum Zakopanego zrobią na dzieciach wrażenie.
  • 1100 m: To na Wielkiej Krokwi odbywały się słynne skoki Adama Małysza. Warto ją choć raz w życiu zobaczyć lub za dodatkową opłatą wjechać na sam szczyt.

 

Podsumowanie atrakcji wokół Royal Resort SPA

Jak widać, choć apartamenty Royal Resort SPA Zakopane mieszczą się w spokojnej okolicy, znajduje się tu szereg restauracji i innych ciekawych punktów, dzięki czemu jest to idealne miejsce zarówno na leniwe popołudnia, jak i dni wypełnione aktywnościami. Dodając do tego atrakcje w oddaleniu 2-3 km, jak piaszczysta plaża na Gubałówce czy Aqua Park i SPA na Równi Krupowej, otrzymujemy dość atrakcji nawet na długi pobyt.

Zapraszamy serdecznie!
Zespół Royal Resort SPA Zakopane

Łatwe szczyty w Tatrach na wiosnę

Łatwe szczyty w Tatrach na wiosnę

Wiosna to specyficzny czas, gdy zbyt strome podejścia mogą być jeszcze niedostępne przez błoto czy lód. Z drugiej strony są też trasy prowadzące przez polany krokusów i szemrzące potoki — poniżej nasze ulubione trasy na mniej oczywiste szczyty Tatr Zachodnich i nie tylko.

Niespieszne spacery Rusinową Polaną i Doliną Rybiego Potoku to nie jedyny sposób na spędzenie czasu w Tatrach. Wbrew pozorom również na niektóre szczyty prowadzą stosunkowo łatwe trasy, które dostarczają widoków pozostających w pamięci na całe życie.

 

Czerwone Wierchy — wspaniałe widoki, ale bez trudnych podejść

Jedną z naszych ulubionych tras jest ta z Kasprowego Wierchu (na który uprzednio wjeżdżamy kolejką), przez wszystkie szczyty pasma Czerwonych Wierchów:

  • Kopa Kondracka,
  • Małołączniak,
  • Krzesanica
  • i Ciemniak.

Stamtąd czerwony szlak pozwala zejść aż do Doliny Kościeliskiej i… do Zakopanego.

To wyjątkowa trasa, bo, pomimo że szczyty wznoszą się na ponad 2 tys. m.n.p.m., to obywa się bez trudnych podejść, a większą część spaceru idziemy w dół. Przy okazji po drodze będzie sporo atrakcji — i pod względem widoków na lodowe szczyty, i biorąc pod uwagę wspomnianą kolejkę.

 

Grześ — z Doliny Chochołowskiej w Tatry Zachodnie

Ciekawa trasa zaczynająca się w popularnej Dolinie Chochołowskiej i biegnąca żółtym szlakiem dość prostą technicznie drogą bez niebezpiecznych podejść. Szczególnie warto ją wybrać ze względu na widoki na najwyższe słowackie pasma górskie. Z Siwej Polany można tu iść cały dzień, ale nie jest to trasa, która wymaga wcześniejszego budowania kondycji.

 

Sarnia Skała — z cudnym widokiem na Giewont

To jedna z najpopularniejszych prostych tras, bo można tu dojść zarówno łatwym żółtym, jak i niezbyt wymagającym kondycyjnie szlakiem czerwonym niemal z samego Zakopanego. Wystarczy uzbroić się w prowiant na cały dzień — od wyjścia z Doliny Strążyskiej do powrotu może minąć nawet 7 godzin!

 

Nosal — jeden z najłatwiejszych i najciekawszych tatrzańskich szczytów

Nosal to miejsce o tyle zaskakujące, że da się tu dojść z Kuźnic zielonym szlakiem w mniej niż godzinę, a na miejscu widoki dorównują tym na najwyższych szczytach po słowackiej stronie Tatr. Z uwagi na bliskość Kuźnickiej Polany i samego Zakopanego, jest to świetne miejsce na podziwianie zachodów słońca.

 

Kościelec — szlak, na którym nie spotkasz wiosną turystów

Kościelec to jeden z najtrudniejszych szlaków w tym zestawieniu, ale większość osób o nim nie wie i wybiera najwyższy szczyt Polski czy inne spektakularne miejsca w wyższych partiach gór. A przecież Kościelec z wysokością 2155 m.n.p.m. też oferuje wiele. Już sam charakterystyczny szczyt góry przywodzi na myśl bardziej Himalaje, niż Tatry.

A jak tam dojść? Istnieje droga od strony Czarnego Stawu Gąsienicowego przez Mały Kościelec. Warto wrócić przyjazną trasą w dół do schroniska Murowaniec.

 

Po schodach na Gęsią Szyję

Najłatwiej dojść tu zielonym szlakiem z Rusinowej Polany i nie będzie to wymagało żmudnych przygotowań ani sprzętu. Jedyną trudnością jest konieczność pokonania bardzo długich schodów, przez które to może nie być odpowiednie miejsce dla dzieci, ani dla… niecierpliwych. Jednak trudności rekompensuje widok na większość z najwyższych szczytów Tatr.

 

Czy wejście na Giewont jest trudne?

Giewont może nie należy do najłatwiejszych szczytów, ale Doliną Strążyską czerwonym szlakiem obok wodospadu Siklawica da się tu dotrzeć w ok. 3,5 godziny i to bez forsowania się. Spacer doliną i podziwianie pięknych widoków wiosną będą o tyle przyjemniejsze, że większość turystów w maju czy kwietniu tu nie trafia.

Mamy nadzieję, że powyższe łatwe szlaki w Tatrzańskim Parku Narodowym sprawią Państwu najbliższej wiosny tyle samo satysfakcji, ile zespołowi Royal Resort Zakopane.:)

Pierwsze krokusy w Zakopanem – gdzie ich szukać?

Pierwsze krokusy w Zakopanem – gdzie ich szukać?

Wokół nich w Tatrach jest mnóstwo mitów: podziwiać krokusy można nie tylko na Polanie Chochołowskiej, nie każdego roku je zobaczymy i nie zawsze pojawiają się w formie okazałych, fioletowych kobierców. Gdzie w tym roku pojawiły się pierwsze krokusy i jak je znaleźć?

Kiedy kwitną krokusy?

Polska Akademia Nauk od 2003 r. prowadzi obserwacje kwitnienia krokusów w polskich Tatrach. Z ich danych wynika, że w tym czasie kobierce fioletowych kwiatów najwcześniej pojawiały się 1 marca, a najpóźniej – 12 kwietnia.

 

Pierwsze krokusy w Dolinie Chochołowskiej? Nie tylko!

W zeszłym roku pierwsze krokusy pojawiły się na samym początku marca, ale wcale nie na słynnej Polanie Chochołowskiej, tylko w Dolinie Kościeliskiej. Pojedyncze okazy sfotografował wtedy pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Ważne! Aby zobaczyć spektakularne dywany kwiatów, warto odczekać 2-3 tygodnie po takich doniesieniach. Dopiero wtedy tatrzańskie krokusy kwitną tysiącami.

W tym roku śnieg leżał dlugo, a w wyższych partiach gór możemy się go spodziewać jeszcze w kwietniu i maju. Z uwagi na grubość pokrywy śnieżnej wczesną wiosną może jeszcze nie być tych kwiatów – dajmy się rozmrozić śniegowi w Dolinie Chochołowskiej czy Dolinie Kościeliskiej! Jednak z uwagi na obfite tegoroczne opady zimą możemy też liczyć na dobrze nawilżoną glebę, a co za tym idzie – bujną roślinność, gdy krokusy w Tatrach już się pojawią.

 

Gdzie najłatwiej o krokusy w Tatrach?

W Dolinie Chochołowskiej jest ich najwięcej, ale i turystów jest wówczas sporo, dlatego łatwiej zrobić sobie zdjęcia i podziwiać krokusy np.:

  • na Kalatówkach,
  • na Drodze pod Reglami,
  • na Polanie Kopieniec,
  • na Toporowej Cyhli w Zakopanem,
  • w Kościelisku
  • i w Witowie.

 

Na krokusy w Tatry…słowackie?

Te kwiaty rosną również na Słowacji, gdzie kwitną 1-2 tygodnie wcześniej m.in. na Polanie Dunajowej, Czmychowskiej, Czaplówka czy Szatanowej. Daje to niekiedy okazję do zobaczenia tych kwiatów już w lutym i to bez turystów z całej Polski, którzy próbują je sfotografować na łąkach wokół Zakopanego. Jednak tak naprawdę to, czy w słowackich górach kwitną krokusy, zależy w dużej mierze od pogody w danym roku. Kwiatów jest tam mniej, ale mogą być dobrą alternatywą do tych po polskiej stronie, jeśli na początku kwietnia w Zakopanem jest za duży tłum.

 

Kiedy najłatwiej fotografować krokusy w Tatrach?

  • Rozsądek podpowiadałby, by ruszyć na szlak jak najwcześniej, ale nie w przypadku krokusów! Kwiaty te otwierają się ok. 8:00 rano, więc wcześniej nie będą dobrym tłem do zdjęć, a nawet można ich nie zauważyć.
  • Kwiaty te zamykają się także wieczorem, więc najlepsza pora do zdjęć to 8:00-16:00.
  • Im później zaplanujesz wiosenny urlop, tym mniejsze ryzyko śniegu, który przykryje krokusy (co w marcu jeszcze może się zdarzyć).
  • Aby krokusy zakwitły, potrzebują minimalnych temperatur rzędu ok. 5-10 stopni i słońca. W tym roku mieliśmy takie już pod koniec lutego, więc i kwitnienie kwiatów powinno nastąpić stosunkowo szybko.

Oczywiście nie trzeba przypominać, że na dywanach kwiatów nie wolno się kłaść, jeździć po krokusach na rowerze, zrywać ich itp., bo kwiaty te są pod częściową ochroną.

 

Wiosną w Tatry nie tylko na krokusy

Krokusy w Dolinie Chochołowskiej to nie jedyny argument za tym, by wiosną wybrać się w Tatry.

W kwietniu na skałach i polanach zaczynają kwitnąć też żółte pierwiosnki, a w wyższych partiach gór — różowy żywiec gruczołowaty.

Z kolei latem przy Krupówkach można odwiedzić Górski Ogród Botaniczny. Jest wprawdzie niewielki (to najmniejszy ogród botaniczny w Polsce!), ale wstęp jest bezpłatny, a na miejscu znaleźć można ponad 600 gatunków roślin i kwiatów typowych dla Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak widać, chochołowskie krokusy nie są jedynymi kwiatami, dla których warto przyjechać w Tatry. Mamy nadzieję, że również nasze pozostałe rekomendacje okażą się inspirujące!

Sprawdź atrakcyjne noclegi w Aparthotelu Royal Resort!

Ślub w Tatrach! Formalności, TOP miejsca i pomysły na wesele

Ślub w Tatrach! Formalności, TOP miejsca i pomysły na wesele

Kasia Cichopek, Sebastian Karpiel-Bułecka, Anna Guzik — wiele gwiazd brało ślub w Tatrach, a drugie tyle było w polskich górach w podróży poślubnej. Jak pójść w ich ślady? Poniżej wszystko o tym, jak łatwo zorganizować ceremonię ślubną (i czy w samym Tatrzańskim Parku Narodowym też można wziąć ślub?).

Pomysły na ślub w plenerze w Tatrach

Poniżej kilka popularnych i mniej oczywistych pomysłów:

  • nad Smreczyńskim Stawem w Dolinie Kościeliskiej jest magicznie, gdy podnoszą się poranne mgły
  • W Dolinie Strążyskiej śluby odbywają się przy ławostołach. To miejsce z łatwym dostępem z Zakopanego, a Apartamenty Royal Resort SPA pozwalają zakwaterować wszystkich przyjaciół nieopodal, w jednej willi z basenem.
  • Na Polanie Kalatówki obok schroniska z możliwością organizacji wesela tuż obok.
  • W Dolinie Rybiego Potoku, przy uroczej małej kapliczce Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów.

Jeśli nie wiesz, jak zorganizować ceremonię ślubną w Zakopanem i okolicach, warto skontaktować się najpierw z lokalnym fotografem ślubnym lub wedding plannerem. Bardzo często zna on „od podszewki” lokalne uwarunkowania i zaoszczędzi sporo nerwów, podpowiadając np. gdzie nie wyjdą zdjęcia o konkretnej porze roku, które miejsce nie jest udostępniane przez TPN na organizację ślubu.

 

Czy łatwo jest zorganizować ślub cywilny w Tatrach?

Istnieje kilka sposobów na to, by wziąć ślub w Tatrach w kościele lub z udziałem urzędnika stanu cywilnego:

  • udać się z gośćmi do Urzędu Stanu Cywilnego w Zakopanem czy Bukowinie Tatrzańskiej, a następnie na wesele do wybranego lokalu położonego w plenerze;
  • załatwić w USC i TPN zgodę na ślub w plenerze (to formalność, ale całość będzie kosztowała ok. 2-3 tys. zł). Urzędnik przybędzie na ceremonię ślubną do Doliny Chochołowskiej czy na Rusinową Polanę
  • Wybrać któryś z góralskich kościółków w pobliżu Zakopanego.

Ważne! Dolina Chochołowska podpada pod Urząd Stanu Cywilnego w Kościelisku, Morskie Oko i Rusinowa Polana pod USC Bukowina Tatrzańska, podczas gdy śluby na Kasprowym Wierchu w ogródku IMGW organizuje USC Zakopane.

 

Ślub w jednym z zakopiańskich kościółków

Z uwagi na magię zakopiańskiej architektury wiele par decyduje się na ślub kościelny. Najchętniej w następujących miejscach:

  • Kościół Św. Antoniego w Zakopanem — z tym miejscem w Tatrach wiąże się wiele legend, a bliskość Krupówek z jednej strony, a drogi na Nosal z drugiej pozwala zapanować całkiem konkretny dzień niezależnie od klimatu, jaki preferują młodzi.
  • Zabytkowa kaplica w Jaszczurówce to przepiękne miejsce, w którym można wziąć ślub z dala od wścibskich spojrzeń (za zgodą TPN).
  • Kościół NMP w Murzasihlu — wprawdzie nie w samym Zakopanem, ale urocza architektura i klimat sprawiają, że wiele osób wybiera właśnie ten kościół na ślub w Tatrach (w takiej odległości od Zakopanego może by też łatwiej o terminy).
  • Niezbyt urokliwe, ale świetnie położone Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej wybrała m.in. Kasia Cichopek z Marcinem Hakielem.
  • Kościół na Wiktorówkach to sceneria jak z bajki i ślub w Tatrach, o którym goście nigdy nie zapomną.
  • Kameralny klimat jest też w kaplicy św. Anny w Witowie — to jedno z ostatnich takich miejsc w okolicy, równie zjawiskowe w czasie letnich ceremonii, co przysypane śniegiem.

Jak widać, Zakopane ma wiele do zaoferowania, niezależnie, czy chodzi o kameralny ślub cywilny, czy huczne góralskie wesele.

 

Gotowe pomysły na sesje ślubne w okolicach Zakopanego

Główną zaletą wymienionych wyżej kościółków i kapliczek jest to, że są gotową scenerią na malowniczą sesję ślubną. Polana Kalatówki, łąka przy ławostołach (Dolina Rybiego Potoku) czy Polana Strążyska są piękne o każdej porze roku – pod warunkiem, że nie będzie mgły. Jednak nawet wtedy można mieć piękne zdjęcia na tle drzew, skał, strumieni czy samej góralskiej architektury.

Uwaga! Na sesję ślubną w Tatrzańskim Parku Narodowym też trzeba mieć pozwolenie, które kosztuje 250 zł i można je kupić tu. Nie można używać drona.

Jeśli ślub odbywa się wczesną wiosną, polecamy Dolinę Chochołowską z uwagi na malownicze pola krokusów. Mamy nadzieję, że powyższe pomysły okażą się dla Państwa inspirujące i pomogą zorganizować jeden z najbardziej wyjątkowych dni w życiu!

Weekend w Zakopanem. Co warto zobaczyć w 2 dni?

Weekend w Zakopanem. Co warto zobaczyć w 2 dni?

Nasi rodzice często na wakacje w góry, czy nad jezioro jechali na…miesiąc. Obecnie tempo życia jest dużo szybsze. Często mamy tylko kilka dni na aktywny wypoczynek w Tatrach. Na szczęście Zakopane jest doskonałym miejscem na pobyt o każdej porze roku — poniżej 3 gotowe scenariusze weekendów dla tych, którzy chcą doświadczyć jak najwięcej atrakcji!

Zakopane z dziećmi w weekend — co robić?

Choć weekend dla dwojga w Zakopanem może być bajkowy, to większość turystów przyjeżdża tu z dziećmi; dla nich mamy sprawdzone atrakcje, z których większość jest dosłownie tuż za rogiem od naszych apartamentów:

  • Myszogród, czyli park rozrywki przy Krupówkach, w których ręcznie rzeźbione i malowane domki ma tysiąc myszek — można je podziwiać zza szyby.
  • Koło widokowe przy Piłsudskiego to świetne miejsce, bo wygląda jak typowy diabelski młyn, a pozwala zobaczyć panoramę Tatr bez forsownych wycieczek.
  • Park Iluzji, czyli symulacje, magiczne sztuczki i zabawne murale, a wszystko to w tzw. Dworcu Tatrzańskim — nietypowym, bo murowanym zabytku z końca XIX w.
  • Wjazd kolejką linową na Gubałówkę jest możliwy nawet z wózkiem, a spokojny spacer w dół z powrotem do Zakopanego będzie dużą atrakcją dla dzieci, które chcą zobaczyć góry.

Tak naprawdę już spacery po Krupówkach z przystankami na obiad czy deser i oscypki prosto „od górala” – samo to będzie atrakcją dla większości maluchów, a w połączeniu z wymienionymi wyżej propozycjami wystarczy za program 1-2-dniowej wycieczki i to nawet nie ruszając się z Centrum Zakopanego.

Polecamy: Przed przyjazdem warto sprawdzić, czy nic nie dzieje się w Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN. Czasem organizują warsztaty dla dzieci czy rodzinne spacery z przewodnikiem.

 

Zakopane w weekend dla aktywnych — gdzie w góry?

Trudno przyjechać na weekend do Zakopanego i poświęcić cały dzień na wyprawę na Czerwone Wierchy. Jednak żal nie wykorzystać okazji i będąc w tej lokalizacji w ogóle nie zobaczyć gór…

Poniższe trasy pieszych wędrówek pozwolą połączyć odpoczynek z 2-4-godzinną wędrówką po górskich szczytach, po której miło będzie usiąść na tarasie kawiarni lub zanurzyć się w basenie. Szczególnie warto spróbować tych tras:

  • Fajnym spacerem na pewno będzie droga do Schroniska Kiry na Hali Ornak; ok. 1,5 godziny w jedną stronę, przystanek na obiad i mamy plan na mało męczący dzień na świeżym powietrzu.
  • Polana Chochołowska to idealne miejsce na sesję zdjęciową po dwugodzinnym spacerze (szczególnie wiosną, gdy mogą kwitnąć tu kobierce krokusów).
  • Można też wejść na Nosal, a jeśli będzie więcej czasu, połączyć to z wjazdem kolejką linową na Kasprowy Wierch.
  • Do Kuźnic, a stamtąd na słynne Kalatówki — taka trasa zajmie ok. 1,5 godziny w jedną stronę, a oglądając po drodze zabytki i zatrzymując się na obiad, uda się bez problemu spędzić cały dzień w górach.

Jak widać, w Zakopanem i okolicach znajdzie się coś dla każdego niezależnie od stopnia zaawansowania.

 

Weekend w Zakopanem na spokojnie — atrakcje w centrum miasta

Z małym dzieckiem lub przy brzydkiej pogodzie trudno spędzić 48 godzin w Zakopanem na długich, górskich wyprawach. Co nie znaczy, że trzeba się nudzić! Już z Apartamentu Royal Resort SPA rozpościerają się wspaniałe widoki, a tuż za rogiem znajdują się największe miejskie atrakcje:

  • Muzeum Stylu Zakopiańskiego warto w czasie weekendu w Zakopanem odwiedzić dla klimatu, a przy okazji przy ulicy Za Strugiem można jeszcze podziwiać panoramę Zakopanego sprzed lat, z niskimi, drewnianymi domkami i górami widocznymi na horyzoncie.
  • Alternatywnie przy Krupówkach mieści się Muzeum Tatrzańskie z ponad tysiącem eksponatów takich, jak haftowane gorsety czy rzeźbione naczynia z Tatr. Ciekawym miejscem jest też tutejsza kawiarnia.
  • Spacerem można dojść do parafii na Harendzie z uroczym drewnianym kościołem i muzeum Jana Kasprowicza.
  • U wylotu Krupówek jest też słynny cmentarz na Pękasowym Brzysku, na którym są nagrobki autorstwa Stanisława Witkiewicza czy Władysława Hasiora.
  • Ciekawostką da fanów autentycznego smaku, mogą być lokalne bary mleczne (m.in. Tatrzański czy Regionalny).
  • Jeśli chcecie nacieszyć się widokiem Tatr, ale bez forsownych i długich spacerów w góry, polecamy Drogę pod Reglami lub Kopieniec Wielki. Obie trasy zaspokoją apetyty na nieco ruchu po sutym obiedzie w czasie weekendu z rodziną, ale nie zmęczą.

Weekend w Zakopanem może być udany również dzięki odpowiedniemu apartamentowi, w którym znajdzie się jacuzzi czy basen. Wówczas nawet najgorsza pogoda nie będzie problemem. Zapraszamy do rezerwacji wybranego terminu wypoczynku!

Walentynki w Zakopanem w aparthotelu Royal Resort – idealny plan na wyjątkowy dzień

Walentynki w Zakopanem w aparthotelu Royal Resort – idealny plan na wyjątkowy dzień

Zakopane – idealna sceneria na Walentynki

Zima w Zakopanem ma w sobie coś z filmowego planu: skrzypiący śnieg, ostre kontury Tatr na horyzoncie, światła miasta migoczące gdzieś poniżej. To właśnie połączenie górskiej aury, kameralnej skali miasta i bliskości szlaków Tatrzańskiego Parku Narodowego sprawia, że stolica Podhala od lat jest jednym z najpopularniejszych kierunków na romantyczne wyjazdy. Tu na wyciągnięcie ręki macie zarówno doliny spacerowe, jak i punkty widokowe, a po dniu na mrozie – ciepłe wnętrza restauracji, kawiarnie i strefy wellness.

Walentynki mogą być pretekstem, by oderwać się od codzienności: odłożyć telefony, zapomnieć o liście zadań i po prostu pobyć razem. Zamiast klasycznego hotelu, gdzie romantyczny nastrój potrafi zepsuć cienka ściana i hałas korytarza, aparthotel daje więcej prywatności. W Royal Resort oprócz komfortu apartamentu otrzymujecie pełną strefę SPA – macie własną przestrzeń, ale nie rezygnujecie z basenu, sauny i recepcji.

 

Poranek tylko we dwoje w Royal Resort SPA

Idealne Walentynki w Zakopanem nie zaczynają się od budzika. Zamiast śniadania „do 10:00 lub przepadnie”, macie w apartamencie aneks kuchenny, w którym możecie spokojnie przygotować posiłek, kiedy tylko najdzie Was ochota. Aromatyczna kawa, świeże pieczywo z lokalnej piekarni, oscypek podany na ciepło – wszystko serwowane bez pośpiechu, we własnym rytmie.

To moment, żeby nacieszyć się komfortem apartamentu: wygodnym łóżkiem, dużą sofą, balkonem lub tarasem z widokiem na Tatry. Za oknem śnieg, a Wy możecie przeciągać się w piżamach tak długo, jak chcecie. Jedynym planem na poranek jest… brak planu mierzonego co do minuty. To luksus, którego brakuje w standardowych hotelach – tutaj nikt nie zagląda, nie puka z serwisem pokojowym, a rytm dnia wyznacza tylko Wasz nastrój.

 

Zimowy spacer i lekka aktywność w Tatrach

Gdy już wyjdziecie z apartamentu, warto postawić na lekką, przyjemną aktywność. Dolina Chochołowska i Dolina Kościeliska to klasyka zimowych spacerów – szerokie, stosunkowo łagodne doliny, które zachwycają zimową scenerią i są dostępne także dla mniej zaawansowanych piechurów. Droga dnem Kościeliskiej prowadzi do schroniska na Hali Ornak i uchodzi za jedną z najpiękniejszych tras w Tatrach, szczególnie gdy skały i lasy pokrywa świeży śnieg. Chochołowska z kolei słynie z rozległych polan i poczucia przestrzeni, które zimą daje niesamowite wrażenie odcięcia od świata.

Jeśli wolicie coś bliżej centrum, alternatywą są Gubałówka, Nosal albo spokojny spacer po Krupówkach poza godzinami szczytu. Gubałówka kusi łatwym wjazdem kolejką i panoramą Tatr, którą trudno przebić. Nosal to łagodniejszy szczyt z widokowym szlakiem, idealny jako pierwsza górska przygoda we dwoje. Taka lekka aktywność działa jak naturalny poprawiacz nastroju – badania pokazują, że nawet umiarkowany ruch na świeżym powietrzu obniża poziom stresu i podnosi poziom endorfin. W praktyce oznacza to po prostu: po spacerze łatwiej się uśmiechać i… trzymać za rękę.

 

walentynki w zakopanem pokój aparthotel

 

Lunch w mieście i walentynkowy rytuał SPA

Po powrocie z doliny czy punktu widokowego przychodzi czas na spokojny lunch. Zakopiańskie restauracje oferują dziś więcej niż tradycyjną kwaśnicę i oscypka. Możecie wybrać kameralną karczmę z regionalnym menu – idealną, jeśli chcecie spróbować jagnięciny, moskoli czy placków zbójnickich – albo nowoczesne bistro, gdzie klasyczne smaki Podhala spotykają się z kuchnią fusion. Ważne, żeby wybrać miejsce, w którym będzie można nie tylko zjeść, ale też na chwilę się ogrzać, usiąść przy świecach i zaplanować dalszą część dnia.

Kluczowym punktem walentynkowego scenariusza jest jednak popołudnie w strefie SPA Royal Resort. To tutaj zaczyna się prawdziwy rytuał relaksu:

  • geotermalny basen na dachu z ciepłą wodą i widokiem na Tatry,
  • kaskada wodna i strefy hydromasażu, które rozluźniają kark i plecy po spacerze,
  • sauny – sucha i parowa – pozwalające rozgrzać się do głębi.

Basen na dachu, zasilany wodą geotermalną, działa jak naturalne antidotum na zimowy chłód. Zanurzeni w ciepłej wodzie, patrzycie na ośnieżone szczyty – trudno o bardziej symboliczny kadr Walentynek w górach. Kaskada wodna i dysze hydromasażu pomagają rozluźnić mięśnie, które pracowały na szlaku, a seans w saunie uspokaja tętno i wycisza. To nie jest „zaliczenie SPA”, tylko wspólny rytuał, który spaja cały dzień.

Dowiedz się więcej: Apartamenty ze SPA i basenem w Zakopanem

 

Wieczór, noc i przedłużony pobyt – Walentynki, które zostają w pamięci

Wieczorem macie dwie równorzędne opcje. Pierwsza to kolacja przygotowana samodzielnie w apartamencie: dobre wino, ulubiona muzyka, świeczki, które tworzą intymny półmrok – i danie, które możecie ugotować razem. Druga – romantyczna kolacja w restauracji w centrum Zakopanego, zakończona krótkim wieczornym spacerem po rozświetlonych Krupówkach. Różnica między aparthotelem a klasycznym hotelem jest jednak wyraźna: po powrocie do Royal Resort wracacie do własnego, prywatnego świata, bez stukotu walizek na korytarzu i dzwoniących wind.

Noc w komfortowym apartamencie to ostatni, ale bardzo ważny element dnia. Cisza, wygodne łóżko, górskie powietrze za oknem – to wszystko sprzyja prawdziwemu odpoczynkowi. I co równie ważne, rano nikt Was nie pogania: możecie zostać dłużej w łóżku, powtórzyć leniwe śniadanie i jeszcze raz wskoczyć do basenu lub sauny.

Warto potraktować Walentynki jako pretekst do krótkiego, romantycznego city breaku. Zamiast jednej nocy, zaplanujcie weekend: dodatkowy dzień w SPA, kolejny spacer doliną, może kulig lub wypad na Gubałówkę z wizytą w jednym z zakopiańskich muzeów. Royal Resort, dzięki położeniu blisko centrum, a jednocześnie w spokojniejszej części miasta, jest świetną bazą wypadową na takie przedłużone Walentynki.

Ostatecznie liczą się emocje, bliskość i wspólne doświadczenia – a te w górskiej scenerii zostają w pamięci na długo. Jeśli szukacie miejsca, w którym prywatność apartamentu łączy się z komfortem hotelowej strefy wellness, Walentynki w aparthotelu Royal Resort w Zakopanem są wyborem, do którego będziecie chcieli wracać. Warto już teraz zaplanować ten dzień tak, by za kilka miesięcy wspominać go jako Wasze najbardziej udane, „górskie” święto zakochanych.

Call Now Button